Płatnik, kwota netto i zagadkowa teza organu podatkowego

Posted on Posted in podatek dochodowy od osób fizycznych

Niedawno doręczono mi decyzję orzekającą o odpowiedzialności Klienta za niepobranie zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od wynagrodzenia wypłaconego zleceniobiorcy. Skala wytkniętych płatnikowi naruszeń okazała się wyjątkowo mizerna w porównaniu do nakładu pracy organu i czasu poświęconego przez płatnika w sprawie. Sukces organu podatkowego nie był duży skoro na jedną stronę decyzji przypadało mniej niż 50 zł stwierdzonego uszczuplenia. Bywa i tak, że para idzie w gwizdek… Nie to jest jednak motywem dzisiejszego wpisu. Otóż w decyzji znaleźć można zagadkowy wniosek organu podatkowego o tym jak należy traktować wypłacone zleceniobiorcy wynagrodzenie, od którego należało potrącić i odprowadzić zaliczkę. Otóż zdaniem organu to co dostał zleceniobiorca z zasady należało traktować jako kwotę netto. Samo w sobie takie stwierdzenie nie budzi sprzeciwu, pod warunkiem, że ma oparcie w materiale dowodowym i w świetle tego materiału jest jasne, że umówiono się na kwotę netto i ta kwota została wypłacona, bądź umówiono się na kwotę brutto a do rąk zleceniobiorcy trafiła wypłata odpowiadająca wynagrodzeniu po dokonaniu stosownych potrąceń. Rzecz w tym jednak, że w decyzji organ przyjął, że kwota wypłacona zleceniobiorcy bez potrącenia podatku i składek zawsze jest kwotą netto, ponieważ, gdyby przyjąć inaczej zleceniobiorca byłby wzbogacony i to on faktycznie musiałby ponieść ciężar ekonomiczny podatku (sic!). Chyba mnie nic nie ominęło, ale przecież istotnie taka jest konstrukcja ekonomiczna poboru zaliczek na podatek dochodowy, że obciąża ona podatnika a nie płatnika. Tymczasem organ podatkowy przyjął, że skoro wg tego organu nabroił płatnik, to on ma ponieść konsekwencje a wypłata przekazana podatnikowi jest rzeczą świętą. Wg organu nie ma przy tym znaczenia na ile się umówiono i czy wypłacona zleceniobiorcy kwota zamykała całość rozliczeń. Wniosek organu nie jest trafny. To błąd polegający na przyjęciu fałszywej tezy, po to by uzasadnić przerzucenie ciężaru podatku na płatnika. Zobaczymy czy i jaki będzie ciąg dalszy…