Ancymon bez prawa do sądu

Ancymon nie zasłużył na prawo do sądu.

Taka sytuacja. 👉 Ancymon przez swego pełnomocnika wnosi odwołanie od decyzji podatkowej Naczelnika UCS. Pisze tylko tyle: „…odwołanie wnoszę w całości uzasadnienie to wymysł „FANTAZJI i KŁAMSTW”. Proszę o skierowanie postępowania na drogę Sądową”.

Nie wnikam czemu tak ancymon robi, ale się domyślam 😎.

Reakcja organu na takie odwołanie od decyzji podatkowej? Do pełnomocnika ancymona kierowane jest wezwanie do: podania 1. zarzutów przeciw decyzji, 2. istoty i zakresu żądania będącego przedmiotem odwołania oraz dowodów uzasadniających żądanie. Ancymon nie odbiera przesyłki i jego odwołanie organ odwoławczy pozostawia bez rozpatrzenia.

Ancymon skarży się na to do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. I… sąd mówi ancymonowi, że sam jest sobie winien, ponieważ w przepisie art. 222 o. p. stoi co ma być w odwołaniu a pisma z wezwaniami od urzędu trzeba odbierać. Skargę ancymona oddala.

Czy ktokolwiek zadał sobie pytanie czy takie „lapidarne” sformułowanie odwołania jakkolwiek blokowało jego merytoryczne rozpatrzenie?

Nie. Nic o tym nie ma w uzasadnieniu wyroku.

Czy zadano sobie pytanie o sens wymogów formalnych odwołania gdy takich wymogów domyślnie, w praktyce, nie egzekwuje się np. w przypadku skargi do sądu administracyjnego na decyzję podatkową w analogicznej sprawie?

Nie. Nikt tego nie przeanalizował.

Czy ktokolwiek przeanalizował skutki takiego czysto formalnego podejścia w kontekście pozbawienia prawa do sądu i prawa do rozpatrzenia sprawy podatkowej w dwóch instancjach podatkowych?

Nie. Nie ma nic. Zero. Null.

Mamy więc rozstrzygnięcie jak z wczesnych lat dwutysiącznych. 🛼Trochę jak reakcja na niezakreślenie przez statystycznego ancymona jakiegoś pola formularza pozwu w postępowaniu uproszczonym albo we wniosku o wpis czegoś tam do KRS 🛼.

A może lepiej byłoby nie pozbawiać ancymona prawa do drugiej instancji podatkowej i zarazem prawa do sądu? Słowem, zacisnąć zęby i przyjąć jak w wyroku NSA sygn. III FSK 464/23, że: „do braków formalnych, które rodzą obowiązek organu wezwania strony do ich usunięcia, zalicza się takie braki, które uniemożliwiają nadanie podaniu właściwego biegu”. I tak rozpatrzyć jego odwołanie merytorycznie?

Widać ancymon nie zasłużył.

Link do formalistycznego wyroku WSA w Krakowie (nieprawomocny): link
Link do wyroku NSA sygn. III FSK 464/23 z ludzkim podejściem do ludzi: link

Zobacz więcej moich wpisów.